A w zasadzie kolejny, bo nie jest to nowy saksofon tylko używany. Niestety saksofony barytonowe są bardzo drogie :-( No i w zasadzie jeszcze go nie mam, bo trafił do serwisu na remont kapitalny i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że już czekam trzeci miesiąc. Miał być gotowy na początku grudnia...
Postanowiłem w pewnym stopniu skomercjalizować swoją działalność.
Kanał na YouTube poświęcony wyłącznie muzyce klasycznej ma niewielkie szanse na dotarcie do szerszego grona odbiorców, stąd pomysł, by sięgnąć po muzykę filmową. To naturalny pomost między muzyką tzw. poważną, a rozrywkową.
Pomost znakomity, bo przecież wiele kompozycji, które pierwotnie powstały jako ścieżki dźwiękowe do filmów czy seriali, z czasem stało się pełnoprawnymi i cenionymi utworami koncertowymi. Wystarczy wspomnieć twórców takich jak Ennio Morricone czy Hans Zimmer.
Polska muzyka filmowa również nie ma się czego wstydzić: Kilar, Kaczmarek, Komeda, Korcz, Matuszkiewicz… Tę listę można by ciągnąć bez końca.
Dziś kolejna odsłona - Andrzej Kurylewicz i muzyka z serialu telewizyjnego "Polskie drogi"
Motyw ten jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych tematów muzycznych w historii polskiej telewizji i często bywa przywoływany jako przykład wybitnej muzyki filmowej.
Wersja na saksofon jest moim zdaniem nieco kontrowersyjna, ale oceńcie to sami.
Oczywiście na Youtube jak zawsze jest tylko podkład, całość znajdziecie w serwisie musecore.com lub u mnie ;-)
Nowy rok zaczynam pracowicie. Z pozoru prosta transkrypcja okazała się jednak bardziej wymagająca ze względu na różnicę wysokości stroju oboju i saksofonu altowego. Interwał seksty wielkiej sprawia, że niskie dźwięki akompaniamentu „schodzą” zbyt nisko. Z kolei próba zachowania tonacji zbliżonej do oryginału powoduje, że saksofon musi sięgać po dźwięki spoza swojej skali. Ostatecznie jednak — mam nadzieję — udało mi się znaleźć sensowne rozwiązanie, które pozostawiam Waszej ocenie.